Była to moja ulubiona pora - PÓŁNOC- to doskonała godzina gdy szamoczący się dzień został już pożarty i jego ogon znika w gardle nocy. Calemen Dowell
wtorek, 15 października 2013
Rozdział 1.
Wreszcie pierwszy rozdział, proszę o komentarze. Nie wiem kiedy pojawi się następny rozdział.
środa, 9 października 2013
Prolog. Karmen
Hej to mój pierwszy blog więc jeśli macie jakieś zastrzeżenia to śmiało :) i oceniajcie szczerze
Katerina
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)